Tusk zapowiada "rok turbo przyspieszenia". "Rozpędzamy się"
Premier Donald Tusk ocenił, że 2026 to będzie "rok turbo przyspieszenia" gospodarczego, mimo niepewności geopolitycznej i trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej. - Proste mechanizmy wzrostu gospodarczego już się w Polsce wyczerpały - powiedział w Polskim Radiu 24 ekonomista prof. Marek Leszczyński (Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach).
2026-02-23, 15:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Premier Donald Tusk zapowiedział, że 2026 będzie rokiem turbo przyspieszenia
- - Ja te zapowiedzi traktuję dość poważnie - powiedział prof. Marek Leszczyński
- Wskazał, że Polska, aby się rozwijać, musi więcej inwestować w naukę
Premier Donald Tusk oraz minister finansów Andrzej Domański ogłosili 2026 rokiem przyspieszenia. - Z satysfakcją mogę powiedzieć, że nasze prognozy i wcale nieprzesadnie optymistyczne na rok 2026, rok tego turbo przyspieszenia, to blisko 10 procent, jeśli chodzi o inwestycje - mówił premier. Ocenił, że Polska stała się "oazą stabilności i wzrostu", a dane makroekonomiczne uzasadniają "optymizm".
- Ja te zapowiedzi czy też deklaracje traktuję dość poważnie - powiedział prof. Marek Leszczyński. - Rzeczywiście wskaźniki makroekonomiczne przemawiają za tym, że my się rozpędzamy - dodał. Przyznał, że "są pewne zagrożenia", między innymi zewnętrzne, jak polityka celna USA względem Polski i całego regionu. Wskazał, że poważnym problemem na najbliższą dekadę jest rosnący dług publiczny.
- Jeżeli uda się rządowi uruchomić istotne czynniki wzrostu, jeżeli uda się, chociażby, uruchomić czynniki innowacyjne w gospodarce czy dokonać skoku technologicznego, to będziemy zyskiwać na znaczeniu i w Europie, i na świecie - powiedział ekonomista. Podkreślił, że "proste mechanizmy wzrostu gospodarczego już się w Polsce wyczerpały". - I rząd, i premier mają tego świadomość - dodał. Wyjaśnił, że proste mechanizmy to te "oparte przede wszystkim na niskich kosztach pracy czy na konkurencyjności w oparciu o niskie koszty wytwarzania". - Tu już nie wygramy konkurencji. Większość działalności tego typu przeniosła się na rynki azjatyckie czy jeszcze dalej - dodał.
Posłuchaj
Inwestycja w naukę
Prof. Leszczyński zaznaczył, że " jeżeli chcemy utrzymać się na powierzchni i mieć znaczący wkład w gospodarkę światową" to trzeba skupić się na transformacji energetycznej czy AI. - Prace nad sztuczną inteligencją potrzebują dużo energii - wyjaśnił. Podkreślił też konieczność zwiększenie nakładów na sektor nauki. - Ja sam, pracując w tym sektorze, wiem, jak ta nauka jest niedofinansowana i to jest coś, co bardzo wyraźnie opóźnia nasz wzrost gospodarczy - diagnozował. - Nakłady na sektor nauki, na szkolnictwo wyższe i na postęp techniczny są daleko, daleko niezadowalające, jeżeli my myślimy o tym, żeby być krajem wysoko rozwiniętym - dodał.
Pytany o wzrost bezrobocia (szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu 2026 r. wyniosła 6 proc.) gość Polskiego Radia 24 wskazał, że jest to też "bezrobocie sezonowe w okresie zimy". Wskazał, że w tym czasie "zmniejsza się dynamika produkcji budowlanej" a dodatkowo w tym roku zima jest dość ciężka. - To jest pewien czynnik, który spowalnia na przykład inwestycje w budownictwie czy w infrastrukturze. Nie budujemy tylu dróg, bo po prostu nie pozwalają na to warunki atmosferyczne - stwierdził. Dodał, że "nie demonizowałby" doniesień o masowych zwolnieniach w branży usług, finansowej czy IT. - Z tym się trzeba było liczyć i rynek nie znosi próżni - ocenił.
- Czas bać się o pracę? Polacy czują pismo nosem
- Niemcy coraz bardziej wkurzeni sukcesem Polski. "Zazdrość i zawiść"
- Jak obudzić inwestycje w Polsce? "Wojna i pandemia nas nie usprawiedliwiają"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski